niedziela, 8 listopada 2009
Po kilku miesiącach bez deszczu rzeka Nzilu pokazuje swoje piaszczyste dno. I chociaż nie płynie nią ani jedna kropla wody, to i tak dla wielu okolicznych mieszkańców ciągle jest jedyną szansą na znalezienie wody. Kopią doły w dnie rzeki. Czasami dwudziestu ludzi kopie przez trzy godziny w jednym miejscu.Wszystko po to by przetrwać,
by wyżywić ludzi, zwierzęta i nawodnić rośliny. By zarobić na przetrwanie.
www.homeopatia.vivetia.com
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz